Jesienna terapia mowy

Na przyszły tydzień przygotowałam jesienne zajęcia. Stworzyłam jedną paczkę pomocy, która będzie stanowiła bazę dla dzieci z różnymi zaburzeniami. Wykorzystam ją zarówno na zajęciach z pacjentami z opóźnionym rozwojem mowy, jak również w trakcie terapii wad wymowy, będzie też doskonałą pomocą dla dzieci z którymi ćwiczę czytanie metodą sylabową.

A oto jak wygląda mój zestaw:

Co będę robiła?

  1. Początek zajęć, czyli rozmowa na temat jesieni.

W kreatorze Printoteki stworzyłam jesienne „puzzle”. Jeden obrazek kładę przed dzieckiem, a drugi tnę na części, proszę dziecko aby ułożyło układankę, ułożony obrazek stanowi podstawę do rozpoczęcia rozmowy o jesieni.

2. Kiedy obgadamy już wszystkie jesienne szczegóły, możemy wyruszyć na poszukiwanie jesiennych skarbów 🙂

Korzystając z pogody, razem z Igą wybrałam się na spacer po lesie,  ze spaceru przyniosłyśmy liście, szyszki, kasztany i żołędzie, u mamy w ogródku znalazłam jabłka, orzechy i gruszki 🙂

Skarby ukryję w gabinecie, dziecko będzie musiało odnaleźć skarby na podstawie instrukcji np. „idź do przodu, skręć w prawo, obróć się przez lewe ramię, idź do tyłu” oczywiście instrukcja będzie dopasowana do możliwości i potrzeb dziecka, dzięki takiej zabawie będę ćwiczyła orientację w przestrzeni, ale również  pamięć słuchową, dodatkowo dzieci będą mogły dotknąć, powąchać i posmakować, to też ważne.

Dzieciom z którymi ćwiczę czytanie, przygotuję skarby z sylabami 🙂

3. Skarby odnalezione?

Wróćmy do naszego obrazka i postarajmy się znaleźć nasze skarby ukryte na obrazku 🙂 Tutaj świetnie sprawdzi się lupa, czyli w naszym przypadku może to być rolka po papierze toaletowym (hehehe) co ćwiczymy w taki sposób? Oczywiście percepcję wzrokową, ale również koordynację oko-ręka i lateralizację, przełoży się to np. na umiejętność czytania, ale nie tylko.

4. Lupa może się sprawdzić przy ćwiczeniach motoryki małej wystarczy, że zrobisz w niej kilka dziurek, a następnie poprosisz dziecko żeby do dziurek powkładało kolorowe słomki.

5. A może by jeszcze raz potrenować rękę?

Dziecko wykleja liścia plasteliną, ale oczywiście nie ma tak lekko, plastelina to produkt ściśle reglamentowany, aby ją zdobyć trzeba wykonać jakieś zadanie i tutaj mogą to być np. ćwiczenia narządów artykulacyjnych.

6. Co tu się ukryło?

Pod liśćmi ukryły się sylaby, wyrazy, materiał obrazkowy do ćwiczeń artykulacyjnych, obrazki z wyrażeniami dźwiękonaśladowczymi (wiadomo dopasowane do dziecka), ale niestety liście wpadły do kałuży, dziecko musi je wyłowić przy pomocy wędki 🙂

7. Ponad to co powyżej będę też robiła inne jesienne ćwiczenia, głównie nastawione na stymulowanie lewej półkuli, ale nie tylko!

Wykorzystam do nich między innymi moją super zdobycz tygodnia, czyli jesienne atrybuty wykonane z drewna (kupiłam w Kiku za grosze)

Oto kilka przykładów:

  • Układanki, czyli kładę przed dzieckiem planszę na której układam figurki, na drugiej planszy dziecko układa tak samo jak ja z zachowaniem kolejności od lewej do prawej (na zdjęciu widać jak Iga korzystając z okazji, że skupiłam się na fotografowaniu troszkę „oszukuje” :))
  • Sekwencje tutaj wiadomo ja układam jakąś sekwencję, a dziecko w zależności od etapu na jakim jest albo naśladuje, albo kontynuuje, albo uzupełnia.
  • Kodowanie – pod określonym kolorem kryje się konkretny obrazek.

 

To przykład gotowych zajęć i kilka moich pomysłów na ich przeprowadzenie, jeśli masz jakieś propozycję to proszę pisz im więcej inspiracji tym lepiej 🙂

No to udanego weekendu 🙂

Ps. Tworząc materiał korzystałam między innymi ze strony printoteka.pl oraz 3dinosaurs.com

 

 

 

 

Dagmara Jakubczyk-Szwarc - neurologopedka, terapeutka wczesnej interwencji logopedycznej, certyfikowana terapeutka Castillo Morales, terapeutka metody miofunkcjonalnej.
Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *