Rozszerzanie diety, czyli „pierwsza łyżeczka”.

Pamiętasz reklamę Gerbera – „Smaków jak liter, trzeba się nauczyć”? Chociaż nie jestem zwolenniczką „słoiczków” to ten slogan reklamowy przemawia do mnie w stu procentach. Zanim nasze maluchy staną się prawdziwymi smakoszami i rozszerzą dietę, muszą nauczyć się jedzenia innego niż mleko. Nauka dotyczy odmiennej techniki oraz zupełnie nowych smaków i konsystencji. Zdarza się, że

O kubku słów kilka.

Pamiętasz mój wpis o bidonach (tutaj)? Dzisiaj przedstawię Ci mój subiektywny, logopedyczny, ranking przyrządów do picia 😉 Numer jeden to kubek! Kubek dzieli zaszczytne pierwsze miejsce ze szklanką! Nie, nie zgrywam się i nie robię sobie żartów. Pijąc ze zwykłego kubeczka Twoje dziecko ćwiczy mięśnie twarzy i języka, uczy się dojrzałego sposobu połykania, a przy

Niemowlak u logopedy.

Kim jest logopeda? Dawno temu, w innym życiu, myślałam, że  człowiekiem który uczy mówić „r” 😉 jakie było moje zdziwienie kiedy na pierwszych wykładach usłyszałam o tym, że logopeda pracuje z niemowlakami! No bez żartów, niemowlaki trzeba uczyć mówić? Jasne, że nie, ale okazuje się, że wszystko co robimy z naszym maluchem w pierwszym roku

7 błędów, które negatywnie wpływają na mowę dziecka.

Dzisiaj krótko i chyba nie będzie słodko, ale sprawa jest poważna, czasami nie trzeba wiele, żeby dzieci pięknie mówiły lub mówiąc przewrotnie tak niewiele potrzeba, aby zniszczyć mowę dziecka. Przedstawiam Ci siedem błędów, które mają ogromny wpływ na rozwój mowy Twojego dziecka.  Błędy, które negatywnie wpływają na mowę Twojego dziecka. 1. Karmienie butelką – Ja

Logopeda potrzebny od zaraz

LOGOPEDA PRZYDAJE SIĘ ZAWSZE – NAWET JEŚLI TWOJE DZIECKO MA KILKA DNI 😉 Dzisiaj trochę inaczej. Tekst, który mam dla Ciebie został napisany przez moją koleżankę, a jednocześnie świetną terapeutkę Joannę Stańczak Urbańską. Asia poprosiła mnie o umieszczenie artykułu na blogu, a ja się zgodziłam ponieważ uważam, że ważną sprawą jest obalanie mitów – fakt logopeda

Bidony okiem logopedy

Tego artykułu nie planowałam, zainspirował mnie mój mąż 🙂 Historia jest taka: Mąż mój – Tomasz – wybrał się na zakupy… T. jest 100% tatusiem córeczki, dla swojej „żabki” zrobi wszystko! Iga, natomiast, jest 100% fanką „Elzy i Anny”. Kiedy T. zobaczył bidon z bohaterkami „Krainy Lodu” w dodatku w kolorze „różowym, pink” (nie wiem